Hello,
dzisiaj znów przedstawię Wam pewien lakier do paznokci. Postanowiłam Wam go
zrecenzować, gdyż tak jak ostatnio zachwycałam się lakierem od
Bell, tak
ten lakier,
Golden Rose care+strong, niestety zawiódł mnie i na pewno
Wam go nie polecam. Mimo, że kolor lakieru jest przepiękny - matowe bordo - to niestety lakier jest bardzo słabej jakości :( :
"Jest to linia wysokiej jakości, niezwykle trwałych, szybkoschnących lakierów z utwardzaczem. Specjalna receptura wzbogacona w substancje odżywcze zapewnia paznokciom ochronę i siłę." *
"Lakier do paznokci zawierający utwardzacz, który jednocześnie wzmacnia i odżywia paznokcie. Szeroka paleta odcieni (ok. 70 odcieni), przystępna cena, komfort użytkowania." **
Lakier ten kupiłam już jakiś czas temu, w zwykłym drogeryjnym sklepiku za około 8 zł.
Do
tej pory użyłam go kilka razy. Ostatnio postanowiłam znów pomalować sobie nim paznokcie. I niestety
muszę przyznać, że za każdym razem nie było to ani łatwe ani przyjemne zadanie... ale o
tym później.
Opakowanie lakieru to
11ml buteleczka, z
czarną zakrętką, która posiada dość
długi i cienki pędzelek, który nie
ułatwia nam nakładanie lakieru na paznokcie. Muszę przyznać, że
trzeba
się namachać tym pędzelkiem by pokryć lakierem w miarę starannie płytkę
naszego paznokcia.
Gdy zaczniemy malować nim paznokcie, to niestety z racji tego, że lakier jest on
dość gęsty to
strasznie smuży i ciężko jest nim pomalować precyzyjnie i za jednym pociągnięciem całego paznokcia (tzn. od wału paznokciowego do wolnego brzegu). Gdy już uporamy się z nałożeniem pierwszej warstwy lakieru, niestety
paznokcie nie są dobrze nim pokryte, są prześwity a na dodatek w trakcie schnięcia, na powierzchni
tworzą się nam maleńkie bąbelki. Lakier też strasznie
długo schnie...
Gdy pierwsza warstwa nam wyschnie (po ok 1 godz), jesteśmy zmuszeni pokryć paznokcie lakierem jeszcze raz, gdyż ma on
bardzo słabe krycie. Aczkolwiek nałożenie drugiej warstwy nie daje nam zadowalającego krycia. Mam wrażenie, że nawet i 3cia warstwa nie pokryła by dobrze naszych paznokci. Na dodatek, tak jak przy pierwszej warstwie, paznokcie pomalowane są niezbyt precyzyjnie z racji tego, że lakier jest dość gęsty i ciężko się nim "operuje". No i znowu niemiłosiernie długo schnie... Jeżeli chodzi o jego wytrzymałość, to już na
2gi dzień lakier na końcówkach zaczyna się lekko ścierać, co widać na zdjęciach:
Po pomalowaniu paznokci 2 razy, uzyskujemy kolor bardzo zbliżony do tego jaki jest w buteleczce:
Lakier posiada ponoć utwardzacz. Ja nie zauważyłam, by moje paznokcie były bardziej utwardzone gdy mam je pomalowane tym lakierem. Jednak to nie jest problem w porównaniu z całością.
Uważam, że ten lakier
nie jest ani trwały, ani szybkoschnący oraz nie jest wysokiej jakości!
Nie wiem, czy ja po prostu trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, ale jestem tym lakierem mocno rozczarowana i na pewno już żadnego innego z tej serii nie kupię, mimo że są tanie. Ale skoro można kupić lakiery w podobnej cenie a o niebo lepszej jakości, to po co wyrzucać pieniądze w błoto...
*
http://www.goldenrose.pl/art-o_gcs-care_strong_lakier_do_paznokci.html
**
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19439
absolutnie NIE POLECAM!
MOJA OCENA: 2/10