Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 grudnia 2016

CATRICE Liquid Camouflage High Coverage Concealer - wodoodporny korektor w płynie

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego hitu od firmy Catrice, wodoodpornego i płynnego kamuflażu:


"Korektor w płynie oferuje optymalne krycie i pielęgnację. Płynny korektor jest mocno napigmentowany, wodoodporny i trwały. Zaopatrzony w praktyczny aplikator, jest łatwy w użyciu."

Korektor kosztuje 16,99, mamy do wyboru jedynie dwa odcienie i są one przeznaczone dla osób bladych. Korektor zapakowany jest w błyszczykowate opakowanie z precyzyjnym aplikatorem:


Ja posiadam kolor 020 light beige i jest to ładny odcień z żółtymi tonami. I znowu, podobnie jak podkład, produkt ten na ręce mocno ciemnieje czego na twarzy nie zauważyłam.


Kamuflaż bardzo dobrze kryje, nie ściera się w ciągu dnia i nie przemieszcza. Tylko jest dość ciężki więc żeby używać go pod oczy musimy bardzo zadbać o cerę wokół. 
Ja nie widzę żadnych minusów w tym produkcie i POLECAM Wam go.

środa, 30 listopada 2016

CATRICE HD Liquid Coverage Foundation - płynny podkład (druga skóra)

Dziś mam dla Was recenzję podkładu, który szturmem wszedł na sklepowe i internetowe półki, który został wykupiony w chwilę, do tego stopnia, że w pewnym momencie nie można było go dostać u żadnego dystrybutora ponieważ producent nie spodziewał się, aż takiego szału wokół tego produktu. Mowa o podkład HD od firmy Catrice:


"Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin. Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!"

Podkład zapakowany jest w mrożoną, 30 ml buteleczkę z dozownikiem typu pipeta, przez co jest bardzo higieniczny. Przez to, że mamy pipetkę, podkład powinien być płynny i jest, ale nie jest bardzo wodnisty, taki idealny.


Podkład kosztuje 28,99. W ofercie mamy 4 różne kolory podkładu, ja posiadam kolor 030 sand beige, byłam pewna, że będzie za ciemny ale okazał się być dla mnie idealny.
Podkład niesamowicie dobrze kryje, w chwilę zastyga do całkowitego matu więc właściwie nie musimy używać do jego utrwalenia pudru, a co najważniejsze, utrzymuje się na naszej buzi cały dzień. Bez dodatkowych poprawek w ciągu dnia, podkład na naszej buzi wygląda tak samo jak po jego aplikacji (no oprócz świecenia się).
Podkład ten najlepiej wygląda nałożony zwilżoną gąbeczką, wtedy mamy bardzo naturalny efekt. Nie polecam go nakładać pędzlem bo przez to, że podkład bardzo szybko zastyga, robi nam smugi. 
Kiedy nałożyłam podkład na dłoń, by zrobić zdjęcia, przeraziłam się bo podkład strasznie ciemnieje, aczkolwiek na buzi tego nie zauważyłam pomimo, ze mam cerę mieszaną. Bardzo dobry podkład w bardzo dobrej cenie. Szkoda, że tak mało dostępny. POLECAM!


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

CATRICE Absolute Eye Colour - pojedyncze cienie do powiek nr. 640, 420 i 350

Z firmą Catrice przygodę zaczęłam całkiem niedawno i już zdążyła podbić moje serce. 
Na początku kupiłam jeden cień do powiek, potem poleciałam po kolejne dwa i dokupiłam parę innych kosmetyków. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam właśnie cienie z Catrice z serii Absolute Eye Colour (cena 11,99):

CATRICE Absolute Eye Colour - pojedyncze cienie do powiek nr. 640, 420 i 350
W grudniu 2013 roku w Zielonej Górze otworzona została drogeria Hebe, w której znajduje się szafa Catrice. I mimo, że bardzo dużo słyszałam o kosmetykach tej firmy, jakoś nigdy nie zwracałam na tę szafę uwagi. Aż do zeszłego tygodnia... patrzyłam na testery cieni i moje serce skradł połyskujący na złoto cień, którego obecnie stosuję w każdym swoim dziennym makijażu. Potem pognałąm po kolejne dwa cienie i wiem, że na tym nie koniec :)
W swojej kolekcji cieni Catrice posiadam 3 kolory - nr. 640, 420 i 350 (cienie te mają rewelacyjne nazwy, które bardzo mi się podobają):




Cienie zamknięte są w solidnym, eleganckim opakowaniu. Mają kremową konsystencję, łatwo się rozprowadzają i łączą ze sobą oraz są bardzo dobrze napigmentowane. Podczas aplikacji pędzlami cienie te, a w szczególności nr. 640 i 420, osypują się, więc trzeba z nimi uważać. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest nakładanie tych cieni palcami.

CATRICE Absolute Eye Colour - swatche
 Z cieni tych jestem bardzo zadowolona i tak jak pisałam, nie poprzestanę jedynie na tych 3ch cieniach. Sukcesywnie powiększała będę nimi moją kolekcję cieni do powiek :)

Makijaże cieniami Catrice:

Makijaż cieniami nr. 420 i 350

A czy Wy w swoich zbiorach macie cienie Catrice? Lubicie je?

środa, 9 kwietnia 2014

KOLORY na ustach idealne na WIOSNĘ czyli moje typy pomadek i błyszczyków

Kochane moje dziewczyny!
Wiosna jest taką porą roku gdzie chce nam się żyć, bo wszystko wkoło budzi się do życia. Kwitną pąki na drzewach i krzewach, ptaki cierkają w głos i co najważniejsze - świeci słońce, dzięki któremu mamy energię do działania i mamy mnóstwo pomysłów, które chcemy zrealizować. 
W końcu zrzucamy te kilogramy ciuchów, na rzecz bardziej przewiewnych tkanin, no i nasz makijaż znacznie różni się do tego jesienno-zimowego. Pełno w nim nasyconych kolorów, nie tylko na powiekach, dlatego ja dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje typy pomadek i błyszczyków, które idealnie wpasują się w słoneczną pogodę i które będą rzucać się w oczy :) 
Wszystkie te pomadki i błyszczyki możecie kupić w polskich drogeriach lub sklepach osiedlowych a ceną nie przekraczają 17zł.


No to zaczynamy... oto swatche kolorów, które proponuję na wiosnę:


BELL Air Flow (cena ok. 11zł) - błyszczyki o bardzo intensywnych, neonowych kolorach i prześlicznym zapachu, uwielbiam je:



CATRICE Ultimate Colour (cena 16,99) - pomadki te odkryłam niedawno i od pierwszego użycia zakochałam się w nich i wiem, że sukcesywnie będę kupowała nowe kolorki, gdyż pomadki te są niesamowicie kremowe, bardzo dobrze napigmentowane a gama kolorystyczna jest dość spora, więc każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Kolor 050 (princess peach) jest moim hitem wśród wszystkich pomadek - piękny pastelowo-brzoskwiniowy kolor, idealnie wpasowany w trendy wiosenne na ustach:


WIBO Eliksir (cena ok. 9zł) - pomadki o kremowej konsystencji w bardzo ładnych, żywych kolorkach:


AVON Color Trend (cena 15zł) - bardzo pozytywnie zdziwiłam się jakością tych pomadek, które są kremowe, mają ładne kolory i są dość trwałe:


LOVELY Extra Lasting (cena ok. 8zł) - piękne, intensywne, matowe błyszczyki, które w chwilę zasychają na ustach:


BELL Tint Lipstick (cena ok. 10zł) - fajna, nawilżająca pomadka, która z lekko różowych ust na początku, po chwili zrobi nam śliczny malinowy kolor na ustach:


I jak podobają się Wam moje propozycje pomadek i błyszczyków na słoneczne, wiosenne dni? Macie którąś z wymienionych przeze mnie pomadek, a może macie swoje własny typy?
Pozdrawiam gorąco :*