Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2016

AVON Poczwórne cienie do powiek (nowa wersja)

Dziś mam dla Was recenzję poczwórnych cieni do powiek Berry Love od firmy AVON:


"Odkryj maksymalnie nasycone kolory w profesjonalnie zestawionej paletce poczwórnych cieni do powiek Avon. Nowa technologia True Color z pigmentami zamkniętymi w żelowej kapsułce, które uwalniają się podczas aplikacji i noszenia dla efektu mocnego, nasyconego i trwałego koloru. Żywe kolory o dużej trwałości, nie osypują się i nie zbierają w załamaniach powieki. Kolory w poczwórnych cieniach do powiek Avon idealnie ze sobą współgrają a numeracja odcieni ułatwia idealne wymodelowanie oka" 

Jest to już piąta paletka z tej serii, którą posiadam w swojej kolekcji. Paletka ta zawiera 3 cienie matowe i jeden perłowy.


Cienie te są bardzo dobrze napigmentowane, nawet ten najjaśniejszy cień, są miękkie, łatwo się ze sobą łącza, blendują i możemy stopniować nimi intensywność koloru.
Cienie trzymają się  na powiekach cały dzień, nie rolują się, nie osypują w ciągu dnia oraz nie blakną.
Jest to najlepsza paletka wśród paletek z tej serii, które posiadam. Polecam.


poniedziałek, 18 lipca 2016

AVON perowa kuracja do paznokci

Już od jakiegoś czasu byłam sfocusowana na te odżywki, ze względu na ich kolory, które w katalogu wyglądały obłędnie, szczególnie kolor tej jaśniejszej odżywki wpadł mi w oko, dlatego w końcu je zamówiłam:


"Kuracja, przywracająca paznokciom zdrowy blask i nadająca opalizujący efekt. Lekka, płynna formuła dokładnie kryje i błyskawicznie schnie. Wzmacnia i chroni paznokcie."



Ja posiadam 2 z 3 dostępnych kolorów: sheer pink - jasny różowy kolor ze srebrnymi drobinkami i sheer lilac ze srebrno-niebieskimi drobinkami. 
Odżywki mają fajną, nie za lejącą się ale też nie za gęstą konsystencję, bardzo łatwo je rozprowadzić na paznokciach i bardzo szybko schną do matu. I tak naprawdę zalety tych odżywek w tym momencie się kończą...  Przy pierwszych dwóch warstwach koloru (przy jasnym różu) prawie nie widać a kiedy nałożę trzecią warstwę, kolor jest ok, ale odżywka bardzo szybko odpryskuje (w obu wariantach). Nie utrzyma się nawet jeden dzień. Dodatkowo nie wiem co to za kuracja, skoro nie robi nic z paznokciami. Nie polecam!


poniedziałek, 16 maja 2016

AVON Modern Romance Ideal Luminos - zestawy do konturowania

Dziś mam dla Was, niestety wycofane już z oferty firmy, recenzję dwóch zestawów do konturowania twarzy od firmy AVON:


Ja posiadam oba z dostępnych w katalogu: peach contour i rose contour. Pudry zapakowane są w solidne, czarne opakowania z lustereczkiem (takie jak poczwórne cienie do powiek):


Oba są bardzo miękkie, osypują się i bardzo mocno napigmentowane, wystarczy odrobina na pędzel by uzyskać kolor na buzi, dlatego trzeba uważać by nie zrobić sobie nim plam, bo o to bardzo łatwo w przypadku tego produktu:


Kolory są dobrze dobrane i ładnie wyglądają na buzi. Kolory różowe są takie rześkie, zdrowe, bardzo dziewczęce, jednak ciepły kolor bronzera ni jak nie nadaje się do typowego konturowania twarzy, możemy nim jednak lekko opalić sobie buźkę. Próbowałam nawet pomieszać te kolory ze sobą i wtedy też bardzo ładnie wygląda, taki przygaszony róż.
Kolory ładnie wyglądają na cerze, trzymają się cały dzień, nie przemieszczają się i nie bledną. Fajny produkt do codziennego użytku, szkoda, że wycofany z oferty.


środa, 25 marca 2015

AVON Anew Ultimate Night, Gold Emulsion - emulsja z bioaktywnym złotem na noc

Dzisiaj zapraszam na recenzję emulsji z bioaktywnym złotem od firmy Avon:


"Przekrocz czas z wyjątkowym połączeniem opatentowanego składnika Pro-Sirtuin TX i złotego kompleksu polipeptydowego. Pierwszy stymuluje skórę do odnowy i `samonaprawy` komórek oraz przywrócenia ich właściwej struktury, drugi diametralnie zwiększa poziom nawilżenia skóry i przyczynia się do zachowania jej młodego wyglądu. Krem stosuje się wówczas, gdy skóra wymaga intensywnej regeneracji i supernawiżenia.
Producent gwarantuje o pięć lat młodszy wygląd po 14 dniach używania kosmetyku, lub zwrot pieniędzy!"

Mam 29 lat i tak szczerze to jakiegoś super ujędrnienia czy wygładzenia zmarszczek nie potrzebuję, ale byłam bardzo ciekawa tej emulsji. Czaiłam się na nią długo, a że była droga to jej nie kupowałam. Aż w którymś z katalogów emulsja ta była dostępna za 9,90 więc nie mogłam jej nie kupić. 

Emulsja zamknięta jest w szklanym słoiczku ze złotą nakrętką, co prezentuje się bardzo ładnie, luksusowo. Emulsja ładnie pachnie. Jej konsystencja jest gęsta, żelowa i zatopione są w żelu maleńkie złote drobinki:


Kiedy zaaplikowałam emulsję na twarz, skóra zaczęła mnie piec, jednak przeszło po chwili ale zaczerwienienie zostawało, no ale w końcu emulsja zawiera kwasy więc nie ma co się dziwić. Ważne żeby nie aplikować emulsji po zrobieniu peelingu.
Emulsja bardzo ciężko się wchłania, jakby w ogóle, co mnie na początku bardzo drażniło, potem się przyzwyczaiłam. Rano moja twarz była jakby oblana olejem :( Potem zaczęłam nakładać minimalną warstwę i było dobrze, twarz nie ociekała mi olejem.

Emulsję stosuje już ponad miesiąc, wieczór w wieczór i muszę przyznać że na początku nie byłam przekonana do tego produktu. Nic mi się w nim nie podobało, jedynie zapach. Ale zmusiłam się, aż w końcu używanie tej emulsji stało się przyjemnością :)

Po 2 tygodniach stosowania moja cera była bardzo mocno nawilżona, nawet inne kremy czy sera, które wcześniej moja cera aż piła, teraz nie wchłaniały się zbyt dobrze. 
Zawsze w okresie jesienno-zimowym na mojej buzi znajduje placki bardzo suchej skóry, która się łuszczy, odkąd stosuję tą emulsję żadnego suchego miejsca na buzi nie mam

Szczerze powiem, że ten produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i mimo, że na początku byłam mocno zniechęcona do tego produktu, tak teraz nie wyobrażam sobie nie zaaplikować go na noc na twarz

A czy Wy miałyście do czynienia z tą emulsją? Albo jakie inne kremy z firmy Avon polecacie?

środa, 4 marca 2015

AVON Anew Clinical Eye Lift - program liftingujący okolice oczu

Kiedy w katalogu zobaczyłam ten krem pierwszy raz stwierdziłam, że muszę go mieć i tyle. Czekałam na promocję, aż w końcu w którymś z katalogów był on dostępny za 9,90 i go kupiłam:

"Dwufazowy lifting okolic oczu stworzony specjalnie dla potrzeb górnej i dolnej powieki. Żel na górne powieki z technologią 'Dimensional Lift' działa w trzech kierunkach, umożliwiając podciągnięcie i napięcie skóry, a także wzmocnienie jej od środka przez stymulację produkcji kolagenu i elastyny.
Krem pod oczy opracowany w oparciu o Technologię 'Derma-Refine' stymuluje metabolizm komórkowy, wzmacniając skórę i przywracając jej właściwą gęstość dzięki czemu 'worki' pod oczami znikają, a opuchlizna, cienie i zmarszczki stają się mniej widoczne.
Program liftingujący okolice oczu to dwie formuły w jednym słoiczku. Stosowane razem zapewniają
podniesienie powiek, redukcję zmarszczek i likwidację opuchnięć" 
Krem zamknięty jest w ładnym, plastikowym opakowaniu, a kiedy go otworzymy ukazują nam sie dwie przegródki z kremami - żel (pomarańczowy) na górna powiekę a krem na dolną: 


Żel ma lekką konsystencję a krem jest mocno treściwy:


Miałam na prawdę duże oczekiwania od tego kremu i byłam pozytywnie do niego nastawiona. 
Kiedy użyłam ten kosmetyk pierwszy raz, od razu stwierdziłam, że jeżeli chodzi o jego konsystencję to się nie polubimy - żel na powieki się wchłania ale zostawia bardzo tłustą warstwę, a krem jakby się kompletnie nie wchłaniał do tego rolował się, przez co używałam go jedynie na noc, bo pod makijaż się nie nadawał.
Ale dałam mu szansę. I mimo, że stosowałam go długo, żadnych efektów liftingujących nie widziałam, nie widziałam również redukcji zmarszczek i cieni pod oczami. Nie utrzymuje również nawilżenia powiek. 
Dla mnie jest to istny bubel i nawet 10 zł za niego to dużo, przy takich efektach jakie daje a raczej przy braku jakichkolwiek efektów. 

wtorek, 9 grudnia 2014

AVON Glow perełki brązujące

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam dobrze znany produkt firmy Avon - kuleczki brązujące:

"Pudrowe perełki brązujące w ciepłych kolorach zapewnią cerze złocisty blask. Dzięki pigmentom odbijającym światło perełki gwarantują efekt skóry muśniętej słońcem. Kosmetyk można nakładać zarówno na twarz, jak i na dekolt oraz ramiona."

Jest to moje pierwsze opakowanie tych perełek, wcześniej przez wiele lat używałam kuleczek od firmy Oriflame >> skocz do posta << i byłam bardzo ciekawa tych od firmy Avon. Dość długo czekałam na promocję, aż w końcu się doczekałam i kupiłam je za 24,99. 

Kuleczki znajdują się w dość solidnym, odkręcanym opakowaniu i chronione są gąbeczką, która niemiłosiernie śmierdzi :/ W środku znajdziemy 3 kolory perełek: złoty, jasny brązowy i ciemny brązowy:


Kuleczek używam już od długiego czasu i muszę przyznać, że ich wydajność jest bardzo duża,  zużycie jest minimalne!
Perełki bardzo łatwo aplikuje się na policzki (pędzel EcoTools do bronzera), nie można przesadzić z ilością produktu, bez problemu możemy sobie "dawkować" ilość produktu i budować kolor, który jest delikatny, naturalny, nie pomarańczowy. Kolor na policzkach trzyma się przez cały dzień, nie ściera się z policzków.
Jedynym minusem tego produktu jest to, że podczas nabierania koloru na pędzel perełki wchodzą między włosie pędzla i możemy je łatwo pogubić, ale ogólnie z produktu jestem bardzo zadowolona i używam go codziennie od wielu, wielu m-cy.

Tak kolor prezentuje się na policzkach:


środa, 9 kwietnia 2014

KOLORY na ustach idealne na WIOSNĘ czyli moje typy pomadek i błyszczyków

Kochane moje dziewczyny!
Wiosna jest taką porą roku gdzie chce nam się żyć, bo wszystko wkoło budzi się do życia. Kwitną pąki na drzewach i krzewach, ptaki cierkają w głos i co najważniejsze - świeci słońce, dzięki któremu mamy energię do działania i mamy mnóstwo pomysłów, które chcemy zrealizować. 
W końcu zrzucamy te kilogramy ciuchów, na rzecz bardziej przewiewnych tkanin, no i nasz makijaż znacznie różni się do tego jesienno-zimowego. Pełno w nim nasyconych kolorów, nie tylko na powiekach, dlatego ja dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje typy pomadek i błyszczyków, które idealnie wpasują się w słoneczną pogodę i które będą rzucać się w oczy :) 
Wszystkie te pomadki i błyszczyki możecie kupić w polskich drogeriach lub sklepach osiedlowych a ceną nie przekraczają 17zł.


No to zaczynamy... oto swatche kolorów, które proponuję na wiosnę:


BELL Air Flow (cena ok. 11zł) - błyszczyki o bardzo intensywnych, neonowych kolorach i prześlicznym zapachu, uwielbiam je:



CATRICE Ultimate Colour (cena 16,99) - pomadki te odkryłam niedawno i od pierwszego użycia zakochałam się w nich i wiem, że sukcesywnie będę kupowała nowe kolorki, gdyż pomadki te są niesamowicie kremowe, bardzo dobrze napigmentowane a gama kolorystyczna jest dość spora, więc każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Kolor 050 (princess peach) jest moim hitem wśród wszystkich pomadek - piękny pastelowo-brzoskwiniowy kolor, idealnie wpasowany w trendy wiosenne na ustach:


WIBO Eliksir (cena ok. 9zł) - pomadki o kremowej konsystencji w bardzo ładnych, żywych kolorkach:


AVON Color Trend (cena 15zł) - bardzo pozytywnie zdziwiłam się jakością tych pomadek, które są kremowe, mają ładne kolory i są dość trwałe:


LOVELY Extra Lasting (cena ok. 8zł) - piękne, intensywne, matowe błyszczyki, które w chwilę zasychają na ustach:


BELL Tint Lipstick (cena ok. 10zł) - fajna, nawilżająca pomadka, która z lekko różowych ust na początku, po chwili zrobi nam śliczny malinowy kolor na ustach:


I jak podobają się Wam moje propozycje pomadek i błyszczyków na słoneczne, wiosenne dni? Macie którąś z wymienionych przeze mnie pomadek, a może macie swoje własny typy?
Pozdrawiam gorąco :*

niedziela, 12 stycznia 2014

AVON Planet Spa Luxuriusly Refining - rewitalizująco-wygładzająca maseczka do twarzy

W katalogu 03/2014 firmy AVON wypatrzyłam NOWOŚĆ serii Planet Spa - Luxuriusly Refining - są to kosmetyki wzbogacone luksusowym czarnym kawiorem.
I wiedząc, że poprzednie maseczki od firmy AVON mnie nie zawiodły, zamówiłam właśnie maseczkę peel off, która rewitalizuje i wygładza naszą skórę. Ja za nią zapłaciłam 6,99! a jej cena regularna wynosi 20zł za 75ml:

AVON Planet Spa Luxuriusly Refining - rewitalizująco-wygładzająca maseczka do twarzy
Maseczka ta jak wszystkie z serii Planet Spa zapakowana jest w 75 ml tubkę z zakrętką otwieraną do góry. Ostatnio szaty graficzne kosmetyków serii Planet Spa mocno się zmieniły, oczywiście na plus.
Maseczka dość specyficznie pachnie - troszkę mdło, na początku mnie ten zapach drażnił, ale potem przyzwyczaiłam się do niego.
Jej konsystencja jest dość gęsta, jednak bez problemu rozsmarujemy maseczkę na twarzy. Maseczka zatopione ma w sobie złote drobinki, co bardzo ładnie wygląda:


Maseczka zasycha na twarzy po ok. 10 min. Potem bez problemu w całości ją ściągamy a potem możemy się cieszyć mega gładką, delikatną i widocznie odżywioną skórą.

Jest to kolejna maseczka od AVON z serii Planet Spa, która mnie nie zawiodła i z której działania jestem bardzo zadowolona! Jest to maseczka godna polecenia.

W najnowszym katalogu ta seria jest również w promocji, a maseczka ta kosztuje 9,99.