"Stworzony do walki z cieniami pod oczami.
Dodaje skórze blasku i usuwa oznaki zmęczenia. Formuła korektora została
wzbogacona o upiększające wyciągi z owoców:
- morela: rozświetla i rozjaśnia,
- malina: aktywuje mikro-cyrkulację,
- melon: nawilża.
Dostępny w trzech odcieniach"
- morela: rozświetla i rozjaśnia,
- malina: aktywuje mikro-cyrkulację,
- melon: nawilża.
Dostępny w trzech odcieniach"
Korektor zamknięty jest w higienicznej tubce, łatwo go wydobyć z opakowania a kiedy bedzie miał sie ku końcowi, tubkę można przeciąć i wtedy nic nam się nie zmarnuje (ja lubię takie tubkowe opakowania).
Posiadam korektor najjaśniejszy z całej "aż" 3kolorowej gamy, w odcieniu 51 eclat clair, który utrzymany jest w żółtej tonacji. Mimo, że jest on najjaśniejszy to i tak moim zdaniem dla bardzo bladych osób będzie za ciemny:
Korektor ma gęstą konsystencję ale mimo tego jest bardzo lekki, nie wysusza skóry pod oczami, bardzo dobrze rozprowadza, no i jest wydajny, bo wystarczy dosłownie kropelka na opuszek by pokryć nim cienie pod oczami. Korektor szybko zasycha więc trzeba go od razu po zaaplikowaniu przypudrować.
Moje cienie pod oczami nie są hardkorowe ale jednak są, a ten korektor wyśmienicie sobie z nimi radzi - korektor bardzo dobrze kryje a przy tym rozświetla, przez co mamy ładniejsze spojrzenie nawet jak mamy gorszy dzień. Korektor ten radzi sobie nawet z drobnymi niedoskonałościami na twarzy, przy czym nie ciemnieje.
Jestem bardzo zadowolona z tego korektora i na pewno kupię go ponownie.












