środa, 16 kwietnia 2014

Czas na zmiany na głowie

No i nie wytrzymałam! 
Ścięłam włosy, które tak długo zapuszczałam.... miałam je już za ramiona i tak bardzo chciałam je zapuszczać nadal. 
Niestety moje końcówki, a nawet powyżej końcówek (na długości ok. 10cm) moje włosy były bardzo, ale to bardzo przesuszone, łamały się, plątały, miałam duże problemy z ich rozczesaniem. No i gdzieniegdzie miałam jeszcze ciemne pasemka (pozostałość po czarnych włosach). Więc poszłam do fryzjera i poprosiłam o ścięcie tyle ile trzeba, by pozbyć się moich sianowatych włosów i czarnych pasemek i tak oto mam dość krótką fryzurę. Trochę dziwnie się w niej czuję, bo jeszcze nigdy tak krótkich włosów nie miałam, ale powoli się do niech przyzwyczajam a zresztą w końcu włosy odrosną. 

Jeżeli chodzi o kolor na włosach, to jeszcze nie jest to co chcę mieć na głowie. Dążę do jaśniejszego blondu i na początku maja wybieram się na pasemka. Mam nadzieję, że wtedy uzyskam taki kolor, jaki chcę.


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

WSPÓŁPRACA z hurtownią AllePaznokcie

W piątek dotarła do mnie paczuszka od hurtowni AllePaznokcie, z którą właśnie rozpoczęłam współpracę.


W ramach współpracy otrzymałam od hurtowni 7 lakierów do paznokci z 4 różnych serii oraz 2 pilniczki:


Seria ONE COLOUR EXCLUSIVE:


Seria ONE COLOUR SAND:


Seria CHROME i lakier TERMICZNY:


Pilniczki 100/180:


Wszystkie lakiery zapowiadają się obiecująco. Będę testować je przez jakiś czas i niebawem ukarzą się recenzje na temat tych lakierów. Pozdrawiam gorąco :*



środa, 9 kwietnia 2014

KOLORY na ustach idealne na WIOSNĘ czyli moje typy pomadek i błyszczyków

Kochane moje dziewczyny!
Wiosna jest taką porą roku gdzie chce nam się żyć, bo wszystko wkoło budzi się do życia. Kwitną pąki na drzewach i krzewach, ptaki cierkają w głos i co najważniejsze - świeci słońce, dzięki któremu mamy energię do działania i mamy mnóstwo pomysłów, które chcemy zrealizować. 
W końcu zrzucamy te kilogramy ciuchów, na rzecz bardziej przewiewnych tkanin, no i nasz makijaż znacznie różni się do tego jesienno-zimowego. Pełno w nim nasyconych kolorów, nie tylko na powiekach, dlatego ja dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje typy pomadek i błyszczyków, które idealnie wpasują się w słoneczną pogodę i które będą rzucać się w oczy :) 
Wszystkie te pomadki i błyszczyki możecie kupić w polskich drogeriach lub sklepach osiedlowych a ceną nie przekraczają 17zł.


No to zaczynamy... oto swatche kolorów, które proponuję na wiosnę:


BELL Air Flow (cena ok. 11zł) - błyszczyki o bardzo intensywnych, neonowych kolorach i prześlicznym zapachu, uwielbiam je:



CATRICE Ultimate Colour (cena 16,99) - pomadki te odkryłam niedawno i od pierwszego użycia zakochałam się w nich i wiem, że sukcesywnie będę kupowała nowe kolorki, gdyż pomadki te są niesamowicie kremowe, bardzo dobrze napigmentowane a gama kolorystyczna jest dość spora, więc każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Kolor 050 (princess peach) jest moim hitem wśród wszystkich pomadek - piękny pastelowo-brzoskwiniowy kolor, idealnie wpasowany w trendy wiosenne na ustach:


WIBO Eliksir (cena ok. 9zł) - pomadki o kremowej konsystencji w bardzo ładnych, żywych kolorkach:


AVON Color Trend (cena 15zł) - bardzo pozytywnie zdziwiłam się jakością tych pomadek, które są kremowe, mają ładne kolory i są dość trwałe:


LOVELY Extra Lasting (cena ok. 8zł) - piękne, intensywne, matowe błyszczyki, które w chwilę zasychają na ustach:


BELL Tint Lipstick (cena ok. 10zł) - fajna, nawilżająca pomadka, która z lekko różowych ust na początku, po chwili zrobi nam śliczny malinowy kolor na ustach:


I jak podobają się Wam moje propozycje pomadek i błyszczyków na słoneczne, wiosenne dni? Macie którąś z wymienionych przeze mnie pomadek, a może macie swoje własny typy?
Pozdrawiam gorąco :*

sobota, 5 kwietnia 2014

LOVELY, Color Wear long lasting lipstick - pomadka w pisaku z formułą długotrwałą (NOWOŚĆ)

Witajcie,
nie wiem czy widziałyście już nowości w szafie firmy Lovely, bo z tego co zaobserwowałam w jednych Rossmannach są one już dostępne a w innych jeszcze nie. 
Kiedy Lovely zaprezentowało nowości na swoim blogu, z niecierpliwością czekałam na ich wprowadzenie do sklepów, a szczególnie na pomadki w pisaku, które są dostepne w 4 kolorach i kosztują 7,49 za 2g produktu:


Ja kupiłam tylko jeden kolor, tak na wypróbowanie tej nowości, gdyż pomadek w takiej formie jeszcze nie posiadam:

LOVELY, Color Wear long lasting lipstick - pomadka w pisaku z formułą długotrwałą, nr. 3
"Precyzyjna - łączy w sobie wygodę kredki i zalety pomadki. Trwała do 12 godzin. Color Wear to synonim nowoczesnej kobiety na nadchodzący sezon. Musisz ją mieć! Do wyboru masz 4 kolory. Odkryj swój ulubiony."

Ja posiadam nr. 3, który jest ładnym jaśniutkim różem. Pomadkę tą łatwo wysuwać z opakowania i aplikować ją na usta bo jest dość miękka. Uważam, że forma pisaka to fajne rozwiązanie.
Pomadka jest całkowicie matowa, przez co mocno podkreśla suche skórki więc nasze usta do tej pomadki powinny być idealnie gładkie. Dodatkowo pomadka ta dość mocno wysusza nam usta i ja mam, po aplikacji tej pomadki, wrażenie że moje usta są mocno ściągnięte. Najlepiej użyć pod tę pomadkę, balsam nawilżający usta.


Jeżeli chodzi o tą obiecywaną formułę długotrwałą i trwałość do 12 godzin, to według mnie obietnica ta jest mocno przesadzona, bo pomadka ta wytrzymuje max. ok. 2 godzin, w ciągu których funkcjonuję normalnie czyli jem, piję, rozmawiam. Jednak pomadka ta schodzi z ust równomiernie, nie zbiera się w kącikach ust i nie zostawia jedynie zarysu ust.

Uważam, że jest to fajna pomadka za małe pieniądze, od której nie powinniśmy wymagać cudów, ot zwykła pomadka, która ściera się jak każda inna. Trochę przeraża mnie fakt, że na pomadce widnieje napis "made in prc" czyli została wyprodukowana w Chińskiej Republice Ludowej :/ Niestety, napis dojrzałam dopiero w domu :(

A Wy miałyście już do czynienia z tymi pomadkami lub innymi kosmetykami z nowej, wiosennej serii Lovely?

środa, 2 kwietnia 2014

WIBO 4 in 1 Concealer Palette - profesjonalny zestaw korektorów do zadań specjalnych

W dzisiejszym poście chciałabym przybliżyć Wam profesjonalny zestaw korektorów od firmy Wibo (cena 12,99 w Rossmannie):

WIBO 4 in 1 Concealer Palette - profesjinalny zestwa korektorów do zadań specjalnych
"Korektor rozprowadza się równo i gładko, koryguje niedoskonałości, rozjaśnia przebarwienia skóry i kryje cienie pod oczami. Utrwala makijaż na cały dzień. Ma nowoczesne, kompaktowe opakowanie."

Ostatnio w lustrze wypatrzyłam maleńkie naczynka na policzkach (właściwie nawet nie wiem dlaczego się pojawiły) a także postanowiłam zabrać się za konturowanie twarzy. Dlatego będąc w Rossmannie wypatrzyłam ten właśnie zestaw i stwierdziłam, że może okazać się on idealny dla moich potrzeb.

Korektory te znajdują się w zwykłym, trochę tandetnym plastikowym opakowaniu, które raczej nowoczesne nie jest. Ich gramatura to 14g. Jak widać na zdjęciu w pudełeczku znajdują się 4 kolory korektorów - zielony, ciemny beżowy, różowy i jasny beżowy i każdy z nich, według producenta, ma służyć nam do czegoś innego: 



Konsystencja tych korektorów jest bardzo gęsta, bardziej przypominająca kamuflaże, jednak z aplikacją ich na twarz nie ma większych problemów a kolory są mocno napigmentowane:


Kiedy sprawdziłam te korektory na ręce, wydawało mi się, że w makijażu będą dobrze się spisywały i kiedy na drugi dzień zaczęłam nakładać, jak producent przykazał, po kolei kolory na wybrane partie twarzy, trochę się rozczarowałam :( Fakt, bez problemu nałożyłam korektory na twarz, czy to pędzelkiem czy palcem, jednak korektory kompletnie nie stapiają się ze skórą!  
Kolor różowy bardzo dziwnie wygląda pod oczami, bardziej do tego podpasywał mi jasny beż, który teoretycznie ma maskować niedoskonałości. Niestety z tym maskowaniem niedoskonałości radzi sobie dość słabo
Kolor zielony minimalnie kryje moje małe naczynka, a ciemny beż ni jak nie nadaje się do konturowania twarzy, bo jest za jasny
Aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że korektory te kompletnie nie kryją, jednak po takiej gęstej konsystencji spodziewałam się znacznie lepszego krycia.


Z tych wszystkich kolorów to jasny beż przypadł mi najbardziej do gustu i to właśnie jego sporadycznie używam pod oczy, chociaż jest dość ciężki i wchodzi w zmarszczki, przez co jeszcze bardziej je uwydatnia, nawet jak jest "zagruntowany" pudrem. 
Moim zdaniem ten kolor idealnie nadaje się do konturowania twarzy w miejscach gdzie chcemy rozświetlić twarz. Jednak na co dzień jest on zbyt ciężki więc idealnie sprawdzi się przy konturowaniu twarzy na wieczorne wyjścia lub do zdjęć.


Raczej nie kupię więcej tego zestawu, mimo że nie był drogi. Najczęściej używam jednego koloru, więc 3 pozostałe się marnują. Ostatnio kupiłam kamuflaż z Catrice za tą samą cenę co zestaw Wibo i obecnie go testuję, także za jakiś czas spodziewajcie się jego recenzji.

A Wy posiadacie ten zestaw od Wibo? Jakie są Wasze spostrzeżenia na jego temat? Lubicie go czy tak jak i mnie nie przypadł Wam do gustu?