poniedziałek, 5 grudnia 2016

AVON Poczwórne cienie do powiek (nowa wersja)

Dziś mam dla Was recenzję poczwórnych cieni do powiek Berry Love od firmy AVON:


"Odkryj maksymalnie nasycone kolory w profesjonalnie zestawionej paletce poczwórnych cieni do powiek Avon. Nowa technologia True Color z pigmentami zamkniętymi w żelowej kapsułce, które uwalniają się podczas aplikacji i noszenia dla efektu mocnego, nasyconego i trwałego koloru. Żywe kolory o dużej trwałości, nie osypują się i nie zbierają w załamaniach powieki. Kolory w poczwórnych cieniach do powiek Avon idealnie ze sobą współgrają a numeracja odcieni ułatwia idealne wymodelowanie oka" 

Jest to już piąta paletka z tej serii, którą posiadam w swojej kolekcji. Paletka ta zawiera 3 cienie matowe i jeden perłowy.


Cienie te są bardzo dobrze napigmentowane, nawet ten najjaśniejszy cień, są miękkie, łatwo się ze sobą łącza, blendują i możemy stopniować nimi intensywność koloru.
Cienie trzymają się  na powiekach cały dzień, nie rolują się, nie osypują w ciągu dnia oraz nie blakną.
Jest to najlepsza paletka wśród paletek z tej serii, które posiadam. Polecam.


piątek, 2 grudnia 2016

LIRENE No Pores - matująca baza pod makijaż

Dziś mam dla Was recenzję jednej z nowości od firmy Lirene, a dokładnie jedną z ich nowych baz pod makijaż - NO PORES:


"Baza zmniejsza widoczność rozszerzonych porów i pochłania nadmiar sebum, dzięki czemu efekt zmatowienia utrzymuje się nawet do 12h! Intensywnie wygładza skórę, sprawiając, ze cera staje się aksamitna i miękka w dotyku. Baza przedłuża trwałość makijażu, zapewniając nieskazitelny wygląd cery. Lekka, nietłusta konsystencja ułatwia aplikację i pozostawia komfortowe odczucie na skórze.  Zawarty w formule Pore Minimizing Oligo-complex zmniejsza widoczność porów oraz reguluje wydzielanie się sebum, co w połączeniu z mikrogąbeczkami zapewnia długotrwały efekt zmatowienia. Proteiny ze słodkich migdałów odżywiają i wygładzają skórę. Odpowiednia do cery tłustej i mieszanej" 

Słyszałam na temat tej bazy same pozytywne recenzje, więc postanowiłam ją kupić, tym bardziej, że moja cera w strefie T, przy siedzeniu 8h w klimatyzowanym i ocieplanym pomieszczeniu, świeci się już na odległość. Miałam już kilka baz, ale jakoś żadna nie zadowoliła mnie w 100%. Pomyślałam, że może ta da radę.

Baza zapakowana jest w 30ml, miękką tubkę ze zgrabnym dziubkiem:


Kolor bazy jest blado różowy, zapach ma jakby ogórkowy a konsystencja jest lekka, dobrze rozprowadza się na buzi i bardzo szybko się wchłania. Po aplikacji, cera jest aksamitna, miła w dotyku.


Podkład na tej bazie bardzo dobrze się rozprowadza i się trzyma bez problemów cały dzień. Baza rzeczywiście matowi naszą buzię, u mnie tak na ok. 5godz. Po tym czasie zaczynam się świecić, aczkolwiek nie jest to mocne świecenie i nie muszę się poprawiać w ciągu dnia. 
Uważam, ze jest to dobra baza matująca, bo robi to do czego jest stworzona. Polecam.

środa, 30 listopada 2016

CATRICE HD Liquid Coverage Foundation - płynny podkład (druga skóra)

Dziś mam dla Was recenzję podkładu, który szturmem wszedł na sklepowe i internetowe półki, który został wykupiony w chwilę, do tego stopnia, że w pewnym momencie nie można było go dostać u żadnego dystrybutora ponieważ producent nie spodziewał się, aż takiego szału wokół tego produktu. Mowa o podkład HD od firmy Catrice:


"Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin. Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!"

Podkład zapakowany jest w mrożoną, 30 ml buteleczkę z dozownikiem typu pipeta, przez co jest bardzo higieniczny. Przez to, że mamy pipetkę, podkład powinien być płynny i jest, ale nie jest bardzo wodnisty, taki idealny.


Podkład kosztuje 28,99. W ofercie mamy 4 różne kolory podkładu, ja posiadam kolor 030 sand beige, byłam pewna, że będzie za ciemny ale okazał się być dla mnie idealny.
Podkład niesamowicie dobrze kryje, w chwilę zastyga do całkowitego matu więc właściwie nie musimy używać do jego utrwalenia pudru, a co najważniejsze, utrzymuje się na naszej buzi cały dzień. Bez dodatkowych poprawek w ciągu dnia, podkład na naszej buzi wygląda tak samo jak po jego aplikacji (no oprócz świecenia się).
Podkład ten najlepiej wygląda nałożony zwilżoną gąbeczką, wtedy mamy bardzo naturalny efekt. Nie polecam go nakładać pędzlem bo przez to, że podkład bardzo szybko zastyga, robi nam smugi. 
Kiedy nałożyłam podkład na dłoń, by zrobić zdjęcia, przeraziłam się bo podkład strasznie ciemnieje, aczkolwiek na buzi tego nie zauważyłam pomimo, ze mam cerę mieszaną. Bardzo dobry podkład w bardzo dobrej cenie. Szkoda, że tak mało dostępny. POLECAM!


poniedziałek, 28 listopada 2016

MAYBELLINE Color Tatto 24h - kremowo-żelowy cień do powiek

Zapewne nie raz słyszałyście o popularnych już w internecie cieniach w kremie Color Tatto 24h od firmy Maybelline. W sprzedaży są już dość długo, ale ja jakoś przekonania do tego typu cieni nie miałam i dlatego w mojej kosmetyczce takich cieni nie było. 
Ale jakiś czas temu, niemal w prawie każdych ulubieńcach dziewczyn na YouTube pojawiał się jeden kolor z tej właśnie serii - Permanent Taupe - który idealnie sprawdzał się u nich do brwi. A że ja nadal poszukuję swojego idealnego produktu do brwi, więc i ja w końcu skusiłam się na ten cień, a kiedy go kupiłam i wypróbowałam, kupiłam kolejne dwa kolory. 
Także obecnie w mojej kolekcji posiadam 3 cienie do powiek z serii Color Tatto 24h:




Tak oto kolory prezentują się w swietle dziennym i w słońcu.
Od lewej - nr 25 - Everlasting Navy
                  nr 35 - On and on Bronze
                  nr 40 - Permanent Taupe


Jak widać na zdjęciach, dwa z tych cieni (nr 25 i 35) są cieniami połyskującymi a jeden (nr 40) to typowy mat.

Kolor nr 25 - Everlasting Navy to ciemny, granatowy kolor z połyskującymi drobinkami. W zależności od światła, kolor ten nawet wydaje się aż czarny.

Kolor nr 35 - On and on Bronze to delikatny, połyskujący brąz, który pięknie mieni się na powiekach, idealny kolor do makijażu dziennego.

Kolor nr 40 - Permanent Taupe matowy, szaro-brązowy cień, który rzeczywiście rewelacyjnie nadaje się do brwi.

Cienie te można stopniowo budować na powiece i w zależności od ilości nałożonego produktu, można stworzyć i makijaż dzienny i wieczorowy. Ja używam tych cieni i osobno i łącząc je ze sobą, bo cienie te bardzo dobrze stapiają się ze sobą w całość
Bardzo dobrze nakłada się je zarówno opuszkami palców jak i pędzelkami
Cienie te rzeczywiście są trwałe i na powiekach utrzymują się cały dzień. Cienie te mogą służyć również jako bazy pod cienie prasowane czy sypkie.  
Cienie te są trochę zbite, tępe ale pod ciepłem palca cienie uzyskują idealną konsystencję.

Oto jak cienie wyglądają na powiece. W zewnętrznym kąciku znajduje się kolor 40 Permanent Taupe i na niego, na całą ruchomą oraz na nieruchomą nałożyłam cień w numerze 35 On and on Bronze:


Jestem bardzo zadowolona z tych cieni. Ostatnio używam tylko tych trzech cieni w moim dziennym makijażu i mam zamiar powiększyć swoją kolekcję o kolejne kolory :)

A czy Wy macie w swojej kolekcji cienie z serii Color Tatto 24h?

poniedziałek, 31 października 2016

SILCARE Color It New - hybryda nr 255

Dzisiaj przedstawiam Wam hybrydę od firmy Silcare w kolorze nr 255 - piękny, malinowy róż ze srebrnymi drobinkami a na paznokciu serdecznym efekt syrenki: