piątek, 7 września 2012

Moje pędzle do makijażu


Witajcie moi drodzy,
dzisiaj przychodzę do Was z dość długim postem, który będzie poświęcony pędzlom do makijażu.
Otóż bardzo dawno temu na allegro.pl, kupiłam sobie zestaw pędzli (21 szt. za 100zł). Nie były to pędzle profesjonalne, ot takie zwykłe, nie firmowe, bez nazwy, aczkolwiek dobrej jakości, gdyż nigdy ani jeden włosek z nich nie wypadł a trzonki trzymają się w skuwkach do dziś. Jak do tej pory myślałam, że wybór pędzli do makijażu może być obojętny dla końcowego efektu. Otóż bardzo się myliłam.

Swój  pierwszy profesjonalny pędzel kupiłam przypadkowo i był to języczkowy pędzel do płynnego podkładu francuskiej firmy Paggy Sage (ok. 25 zł)

Gdy nakładałam nim podkład, nie tworzyły się smugi oraz podkład równomiernie nakładany był na twarz. 
Używałam go namiętnie, do czasu aż zaczęłam czytać i oglądać różne recenzje profesjonalnych pędzli do makijażu. Długo zastanawiałam się jaką firmę wybrać, w końcu wybór padł na polską firmę Hakuro. Postanowiłam kupić dwa pędzle z tej firmy: Pędzel do podkładu (H51, 32,99 zł) i pędzel do różu i bronzera (H24, 25,99 zł). Pędzle mają gęsto osadzone włosie i są mega miękkie! 

Pędzel Hakuro 51 okazał się pędzlem fenomenalnym. Nałożony nim podkład (Revlon ColorStay) na twarzy wygląda jak druga skóra, która jest idealnie wygładzona. Podkład nałożony tym pędzlem idealnie kryje i pokrywa wszelkie niedoskonałości, czego nie mogłam powiedzieć kiedy nakładałam podkład palcami. Niestety pędzel przez to, że ma tak gęste włosie, ciężko jest wymyć, mimo, że przed użyciem spryskuję go wodą. Mimo tego i tak jestem zachwycona tym pędzlem. Niestety pędzel Paggy Sage odszedł w odstawkę ale ostatnio znalazłam dla niego inne zastosowanie – do korektora pod oczy - świetnie go rozprowadza pod oczami i nie tworzy smug.
Pędzel Hakuro H24 czyli pędzel do różu i bronzera, ma również włosie gęsto osadzone dzięki czemu róż, bronzer czy rozświetlasz genialnie się nakłada na policzki, kolor kosmetyku jest o wiele bardziej intensywniejszy niż nakładany zwykłym pędzlem. Dodatkowo pędzel jest bardzo, bardzo miękki. Ich używanie to czysta przyjemność! Teraz nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez tych dwóch pędzli.

Po pędzlach do twarzy przyszedł czas na pędzle do makijażu oczu. 

Pierwszymi pędzelkami do cienie, które kupiłam były fioletowe pędzelki firmy Essence (6,99 zł każdy).
Bardzo fajnie nakłada się nimi cienie, jednak włosie jest dość sztywne i kuło mnie przy każdej aplikacji cieni w powieki.
Potem przyszedł czas na duży pędzel na całą powiekę firmy EcoTools (nr 1203, 17,99 zł).
Pędzel jest bardzo miękki, stożkowy i teraz z perspektywy czasu zastanawiam się jak ja mogłam malować się bez niego? Idealnie nadaje się zarówno do malowania nieruchomej jak i ruchomej powieki. Pędzelek jest bardzo lekki dzięki trzonkowi wykonanemu z bambusa. Ideał!

Ostatnimi moimi nabytkami są pędzelki firm e.l.f. (8,99 zł), W7 (9,90 zł), four your beauty (ok. 15,00 zł) i Pierre Rene (12,50 zł).

Pędzelek firmy e.l.f. używam do rozcierania kredki lub do nakładania cieni na dolna powiekę.
Pędzelek jest bardzo miękki, ale niestety wypadają z niego włoski :(

Pędzelek Pierre Rene jest teoretycznie do korektora antybakteryjnego, ale ja go używam do cieni w załamanie powieki oraz do rozświetlacza w wewnętrzny kącik oka. 
 

Pędzelek firmy W7 (większa kulka, 9,90 zł)) okazał się moim ulubieńcem gdyż nadaje się do wszystkiego, ale najczęściej używam go do rozcierania cieni. 

Muszę stwierdzić, że wszystkie te pędzle zmieniły moje nastawienie do makijażu oraz sam ich wygląd i trwałość. Teraz uważam, że profesjonalne akcesoria do makijażu są niezbędne!

W czym ja przechowuje moje pędzle?  W zwykłym metalowym pojemniczku na długopisy - rewelacyjnie się do tego nadaje!


Dziękuję, że wytrwaliście ze mną do końca, buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twój komentarz i za poświęcony czas.
Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny, zarówno ten pozytywny jak i ten negatywny. Pamiętaj jednak, jeżeli chcesz napisać coś negatywnego, zastanów się najpierw czy poprzez ten komentarz nie obrazisz osób trzecich. Bardzo proszę o nie ubliżanie, nie wyzywanie i nie wyśmiewanie się z nikogo.
Na każdy komentarz-pytanie staram się odpowiedzieć.
Zawsze wchodzę na blogi osób, które komentują moje posty.

Pozdrawiam
Arkana Urody i Wdzięku